środa, 18 stycznia 2017

MIZON Snail Repair BB cream - recenzja

Koreańska marka MIZON znana jest przede wszystkim ze swoich ślimaczych serii pielęgnacyjnych, jak również z wielu innych innowacyjnych kosmetyków bardzo przystępnych cenowo. Jest to jedna z marek ciesząca się dużym uznaniem i zaufaniem. Miałam już okazję testować inne kosmetyki tej firmy, ale jako wielka miłośniczka ślimaczych kremików musiałam wreszcie skusić się na ich słynny krem BB 
MIZON Snail Repair BB Cream
Skład: Snail Secretion Filtrate, Ethylhexyl, Methoxycinnamate, Titanium Dioxide, Polymethyl Methacrylate, Peg/ppg-17/6 Copolymer, Dicaprylyl Carbonate, Dimethicone, Cetyl Peg/ppg-10/1 Dimethicone, Arbutine, Bis-ethylhexyloxyphenol, Methoxypheryl Triazine, Sodiumchloride, Ozokente, Cyclopentasiloxane, Triethyl Citrate, Disteardimonium Hectorite, C12-15 Alkyl Benzoate, Glycosiltrehalose, Hydrogenated Starch Hydrosylate, Calcium Stearate, Hexyl Laurate, Zinc Oxide, Sorbitan Sesquioleate, Sodium Hyaluronate, Lauryl Peg/ppg-18/18 Methicone, Polyhydroxystearic Acid, Alumina, Sorbitan Sesquiolate, Aluminum Stearate, Allantoin, Panthenol, Triethoxycaprylylsilane, Beta-glucan, Adenosine, Lecithin, Tocopheryl Acetate, Caprylic/capric Triglyceride, Ubiquinone, Diisopropyl Adipate, Glycerin, Amica Montana Flower Extract, Artemisia Absinthium Extract, Achillea Millefolium Extract, Gentiana Lutea Root Extract, Ethanol, Castanea Sativa (chestnut) Seed Extract, Carica Papaya (papaya) Fruit Extract, Lavandula Angustifolia (lavender) Extract, Cornusofficinalis Fruit Extract, 1,2-octanediol, Ethylhexylglycerin, Tropolone, Disodium Edta, Fragrance, Ci77491, Ci77492, Ci77499

Cena: Około £6 na ebay, lub tutaj

Obietnice producenta: Wysokiej klasy wielofunkcyjny krem BB zawierający 45% filtratu ze śluzu ślimaka. Ma właściwości naprawcze, przeciwzapalne i gojące. Zmniejsza niedoskonałości i pobudza skórę do odnowy. Przeznaczony do każdego rodzaju skóry, a szczególnie do cery z trądzikiem. Posiada filtr SPF32.

MIZON Snail Repair BB Cream


Rzadko kupuję kremy BB w ciemno. Z reguły staram się najpierw nabyć próbki. Niestety tutaj próbek nie udało mi się znaleźć, a mimo to zdecydowałam się go zakupić ze względu na wiele pozytywnych opinii znalezionych w internecie. Muszę przyznać, że nie zawiodłam się. 

Krem ma dość gęstą konsystencję i stosunkowo ciemny kolor. Jednak po nałożeniu na twarz bardzo ładnie się wchłania, a kolor dopasowuje się jak przy większości kremów BB. Podczas nakładania sprawia wrażenie bardziej mokrego niż ciężkiego. Krycie jest typowe dla tego rodzaju kosmetyku - czyli niepełne, za to pięknie ujednolica kolor naszej cery i delikatnie zakrywa mniejsze niedoskonałości.

MIZON Snail Repair BB Cream
Zapakowany jest w wygodną plastikową tubkę o pojemności 50ml. Ma ładny kwiatowy zapach, jednak mało wyczuwalny i nie utrzymuje się on długo. Krem najlepiej nakładać palcami i cierpliwie wklepywać.

Obawiałam się, że z racji tego, że jest to krem ślimaczy, będzie on dawał bardzo rozświetlone wykończenie. Tymczasem po wchłonięciu się zastyga i jest satynowy, naturalny jak druga skóra. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki nawilża i utrzymuje się przez cały dzień. Nie ściera się nieestetycznie, nie wchodzi w zmarszczki czy rozszerzone pory. Pomimo gęstej formuły jest bardzo komfortowy w noszeniu i ładnie współpracuje zarówno z moją poranną pielęgnacją jak i z makijażem.

Oprócz naturalnego wykończenia i komfortowego noszenia krem posiada również wiele właściwości pielęgnacyjnych. Zawiera on aż 45% filtratu ze śluzu ślimaka. Jest to mój ulubiony składnik w kosmetykach, o którym jeszcze nie raz przeczytacie na moim blogu. Ma on wszechstronne właściwości odnawiające, nawilżające, wygładzające i rozjaśniające. Dlatego w kosmetyku do makijażu jest to dla mnie ogromny plus.

Myślę, że jest to dobry wybór dla większości cer (może z pominięciem tych naprawdę bardzo przetłuszczających się) i większości karnacji (możliwe że będzie za jasny dla bardzo śniadych). Krem jest nie drogi, więc śmiało można wypróbować. Ja jestem z niego bardzo zadowolona.

Jeśli chcecie zobaczyć kremik w akcji, zapraszam do obejrzenia filmiku :)





Follow my blog with Bloglovin

1 komentarz:

  1. Dla mnie za jasny mam bardzo ciemną karnację :) i zdecydowanie wolę CC niż BB :)

    OdpowiedzUsuń